Ponad 119 tys. mieszkańców Warmii i Mazur nie ma pracy — to dane Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Olsztynie z końca lutego. W porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku oznacza to wzrost liczby bezrobotnych o prawie 20 procent.
Nie udało się uratować dwuletniego chłopca, który utonął w rzece Orzechówka w Barczewku. Chłopiec sam oddalił się od domu i wszedł na cienki lód, który nie wytrzymał jego ciężaru.
Komisja tropiąca przyczyny kłopotów wodociągu z Barczewa do Nikielkowa nie była w stanie ustalić, skąd biorą się powtarzające się awarie. Nie wiadomo też, kogo obciążyć kosztami napraw.
Co piąte dziecko w wieku 7 - 12 lat ma uszkodzony słuch. Jest to efekt życia w nadmiernym hałasie i słuchania muzyki przez słuchawki wkładane do uszu. Dzieci, które gorzej słyszą, gorzej się uczą i często są bardziej agresywne. czy niezdrowe słuchanie muzyki jest plagą XXI wieku? Porozmawiaj z nami na Familie.pl.
Uwaga czytelnicy! Zakończyliśmy przyjmowanie zdjęć do wrześniowej kartki z kalendarza mazurskich klimatów. Od środy do końca miesiąca trwa już tylko sms-owe głosowanie. Zdjęcie, które otrzyma najwięcej głosów, ma szansę znaleźć się w kalendarzu.
W poniedziałek w Zawidach koło Reszla kierowca audi 80 czołowo zderzył się z małym fiatem. Kobieta nie żyje, trzy osoby odwieziono do szpitala.
Tak wieczorem wyglądała jazda na Jarotach w Olsztynie. Ulicę Wilczyńskiego i Sikorskiego pokrywał goły lód. Prędkość aut była minimalna, a nie pomagały nawet opony zimowe.
Pod koniec marca z olsztyńskiego dworca mogą zniknąć cztery kasy biletowe sprzedające bilety na pociągi regionalne. Stanie się tak, jeżeli Przewozy Regionalne nie dogadają się ze spółką PKP Dworce Kolejowe. Chodzi, rzecz jasna, o pieniądze. Obie spółki zarzucają sobie nawzajem, że mają wobec niej dług.
Wstydziłam się przed gośćmi, którzy przyjechali do mnie ze Bród, smród i malaria - tak można opisać plac przed olsztyńskim Dworcem Głównym. - Wstydziłam się przed gośćmi, którzy przyjechali do mnie ze Szczecina, taki syf tam panuje - napisała do nas Czytelniczka. Kiedy miasto wreszcie zrobi coś z tym terenem? Na co idą nasze podatki? - denerwuje się.
Bo twórca reklamy był nie za mądry - taka myśl nasunęła mi się po zobaczeniu reklamy na jednej z olsztyńskich kamienic. Reklama powinna szokować, bawić i sprawiać, że przyciągnie wzrok, ale są chyba granice dobrego smaku - irytuje się nasz Czytelnik.
Jakby się ktoś uparł, to pewnie znajdzie gdzieś ślady wiosny w Ostródzie. Na razie mamy jednak zimę w pełnym rozkwicie.